A na co? Na Prato. Mój pierwszy pobyt, zimą, niemal dwa lata temu nie wypadł z korzyścią dla miasta. poraziła mnie wtedy ilość emigrantów, ich zachowanie,niewłoskość, poczucie obcości.
Tym razem...
Written by malgotosca
on TOSKAŃSKIE ZAPISKI SPEŁNIONYCH MARZEŃ
21 hours 38 mins ago