Dla U. zrobiłam... w dodatku robiłam je z ogromną radością ;)
W kolorystyce niezobowiązującej, ale obowiązkowo z czymś dyndającym ;)
No i dziś dopiero pokazuję, bo obiecałam, że pokażę dopiero jak...
Stali czytelnicy bloga wiedzą, że od dłuższego czasu pracowałem nad książką o branży fonograficznej i rynku muzycznym. Po kilkunastu miesiącach pracy mogę nareszcie ogłosić, że książka ukazała się...
Podreperowałam deprechę rozmową na gg z australijską sąsiadką:)))
O wiele lepiej się czuję, gdy mogę pogadać z kimś, poczuć, że nie tylko ja mam problemy, a może i więcej, że te moje problemy nie są...
Każdego roku wyjmuję z pudełka żeby obrobić kordonkiem te plastykowe cudeńka (a mam je już chyba 5 lat) ..... myślę, że zostaną gołe na następne Święta ... tylko jedną bombkę w tym roku na razie...
Tak przygotowaną zupę miałam okazję jeść w jednej z restauracji w Brukseli. Generalnie nie jestem miłośniczką zup pomidorowych, ale ogromnie zasmakowało mi połączenie aromatu świeżej bazylii z...
Written by rain1drop@NOSPAM.gazeta.pl
on Passionfruit
1 day 9 hours ago
Kiedy budzik wyrywa cię z głębokiego snu o ciemnym i zimnym poranku; kiedy zmuszasz się do opuszczenia ciepłych pieleszy, wsuwasz stopy w zimne kapcie, zakładasz szlafrok i po omacku trafiasz do...
Taką niespodziankę przygotowało na Święta wydawnictwo Feeria. Ja mam jedynie próbkę, bo płyta jeszcze do mnie nie dotarła. Jej głos jest niższy od mojego i spokojniejszy, więc da się słuchać :) Sama...
Zaczęlam go jakieś dwa (a może więcej?) lata temu i tak sobie leżał i czekał aż się nad nim zlituję i go skończę. A że ostatnio mam fazę na kończenie pozaczynanych rzeczy to go z tej szuflady...